Artykuł ukazał się w Gazecie Powiatowej - Wiadomości Oławskie
http://www.gazeta.olawa.pl/archiwum/2000/historia/2001/1h1.htm



Peter Yorck i Krąg z Krzyżowej - (cz. V)


Tekst: OLMA

Organizacja antyhitlerowska zorganizowana i kierowana przez Moltkego i Yorcka, nazwana później przez historyków Kręgiem z Krzyżowej, to faktycznie niewielka grupa arystokratów, duchownych, liberałów, pozbawiona siły szerszego oddziaływania na masy niemieckiego społeczeństwa

W plenarnych spotkaniach, organizowanych w Krzyżowej, obradowało jednorazowo siedem do dziewięciu osób. Większość z nich uczestniczyła w tych spotkaniach tylko jeden raz. Może było to podyktowane względami bezpieczeństwa? Zaledwie część zaliczała się do ścisłego grona zaufanych Moltkego i Yorcka, reszta to eksperci lub doradcy.

Organizacja zajmowała się wieloma złożonymi problemami odnowy moralnej narodu niemieckiego i przebudową państwa. Dyskutowano, jak dostosować je do zasad etyki chrześcijańskiej. Interesująca była idea zastąpienia państwa arystokratycznego koncepcją małych wspólnot. Był to prototyp późniejszych małych ojczyzn. Zwrócono także szczególną uwagę na prawo do pracy i zasadę pełnego zatrudnienia. W nowym państwie powinna także dobrze funkcjonować opieka socjalna. Przewidywano zawarcie konkordatu z Watykanem i szczegółowo rozpatrywano stosunki państwa z Kościołem
.

Członkowie koła nie dążyli do niemieckiej hegemonii w Europie. Dostrzegali konieczność ograniczenia narodowej suwerenności, aby z czasem stworzyć na kontynencie zręby trwałego porządku pokojowego.

Uważali, że wszystkich winnych łamania prawa trzeba przykładnie ukarać. Zachowały się protokoły z narad, mówiące o „bezczeszczeniu prawa” przez hitlerowców
.

Poglądy Moltkego, Yorcka i innych prawników były orginalne i niezwykle radykalne. Krąg widział niedostatki obowiązującego w Niemczech prawa karnego, dlatego uznał za niezbędne ustanowienie normy działającej wstecz, która umożliwiłaby zasądzenie sprawców przestępstw na kary pozbawienia wolności oraz wydawanie wyroków śmierci. Odpowiedzialności karnej miał podlegać ten, kto dopuszcza się łamania istotnych założeń boskiego lub naturalnego prawa oraz prawa innych narodów. Sprawcą miał być również ten, który wydaje rozkaz do popełnienia zbrodniczego czynu.

Yorck i jego koledzy byli zdeklarowanymi przeciwnikami obalenia ustroju przez zastosowanie przemocy. Zamach stanu i stosowanie oporu były bowiem nie do pogodzenia z zasadami etyki chrześcijańskiej. Uważali, że walkę należy toczyć nie tyle z reżimem hitlerowskim, tylko z wynaturzeniami społeczeństwa. Nazizm powinien sam się wypalić, a wraz z nim ustąpi wszelkie zło. Opór przeciwko „legalnej” władzy państwowej kłócił się z ich świadomością prawną, w której obywatele powinni słuchać nakazów władzy i nie przekraczać norm prawnych, stanowionych przez państwo. W tym stwierdzeniu widać dokładnie mentalność tych niemieckich patriotów i ich stosunek do aktualnie obowiązującego prawa
.

Gdyby Polacy postępowali podobnie, nie byłoby wielkich powstań narodowych, a o wolnej Polsce można by jedynie śnić. Przecież władza to również administracja zaborców: Rosji, Prus i Austrii, a po 1939 - hitlerowskich Niemiec.

Często w życiu bywa tak, że ma się szlachetne poglądy, którymi można się szczycić, a sytuacja zmusza do bardziej radykalnych, pragmatycznych czynów. W 1944 widać już było wyraźnie, że wielkimi krokami zbliża się widmo klęski Niemiec. Należało teraz działać bardziej zdecydowanie.


W początkach stycznia w mieszkaniu Yorcka w Berlinie doszło do spotkania Kręgu z inną grupą opozycyjną, zdecydowaną na obalenie Hitlera siłą. Nie osiągnięto wtedy porozumienia, ale sam fakt rozpoczęcia rozmów świadczy już o pewnej chwiejności poglądów.

Krąg z Krzyżowej, jako organizacja, przestał działać 18 stycznia 1944. Wtedy to został aresztowany Helmuth Moltke. Aresztowanie to nie wiązało się z jego działalnością polityczną. Ostrzegł on swego dobrego znajomego przed aresztowaniem przez Gestapo. Społeczeństwo niemieckie było zastraszone, a ponadto lojalne w stosunku do legalnej władzy, toteż nie trudno było znaleźć winnego. Moltke został osadzony w więzieniu Tegel, a potem przeniesiony do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. Przed aresztowaniem mieszkał w domu Petera Yorcka. Korzystał ze skromnie umeblowanego pokoiku na poddaszu. Bał się nocować w swoim mieszkaniu z przeszklonym sufitem, ze względu na bombardowania
.

Po tej bolesnej wpadce członkowie organizacji zaczęli działać każdy na swoją rękę. Yorck przyłączył się do organizacji, której przewodził jego kuzyn Claus von Stauffenberg, od 1943 roku szef sztabu w Zarządzie Ogólnym Wojsk Zapasowych. Tym samym sprzeniewierzył się swoim zasadom i zaakceptował zamach na Hitlera.

cdn
.

Königstraße

via_regia.jpg

Wer ist online

Aktuell sind 17 Gäste und keine Mitglieder online